Pierwsza gra, dla której faktycznie warto kupić PlayStation 4

Wszyscy wiedzieliśmy, że nowe, czwarte Uncharted to będzie przede wszystkim pokaz kunsztu graficznego, drobiazgowości, z której słynie Naughty Dog. Ale uwierzcie mi, że mimo to i tak nikt nie był gotowy na to, co faktycznie zostało zaprezentowane w grze. Takiej grafiki na konsolach jeszcze nie było, Kres złodzieja jest tu niewątpliwie kamieniem milowym.

Doskonałe studium choroby alkoholowej a przy okazji niezły kryminał – czyli o „Dziewczynie z pociągu”

Z reguły nachalna promocja książki powoduje u mnie skutek przeciwny do zamierzonego – trzymam się od takowej z daleka. I potem czasem żałuję, że mnie coś dobrego tak długo omijało. :) Nie każde kreowanie przez wydawcę “bestsellera” jest po prostu prymitywną reklamą, o czym mogłem się kolejny raz przekonać sięgając po “Dziewczynę z pociągu”. Co… Read More »

Prawie jak „Autostrada do nieba”, czyli o powieści totalnie familijnej

Będąc pod wrażeniem jakości “Złodziejki książek” naturalnie sięgnąłem po inne powieści Markusa Zusaka. Najłatwiej dostępną (cudowne Legimi!) jest “Posłaniec”, oryginalnie wydany przed wielkim bestsellerem, u nas dostępny po sukcesie “Złodziejki…”. Od samego początku zabawy miałem dwa podstawowe skojarzenia. Po pierwsze – sposób narracji, swada, z jaką pisze Zusak, znowu przedstawiając historię z perspektywy pierwszej osoby… Read More »

Stara historia opowiedziana na nowo, czyli Markus Zusak i „Złodziejka książek”

Zasiadając do lektury zupełnie nie wiedziałem o czym książka będzie. Udało mi się skutecznie obronić przed nachalnym promowaniem tej pozycji sprzed jakiegoś czasu, nawet mimo istnienia filmu na jej podstawie. I myślę sobie, że to dobrze, bo jest to powieść tak wyjątkowa, że zakwalifikowanie jej jako kolejnej martyrologicznej pozycji o holokauście, Żydach czy niemieckim nazizmie… Read More »

Ballada z blokowiska, czyli o „Jolancie” Sylwii Chutnik

W “Jolancie” mamy dwa podstawowe elementy, które czynią tę powieść wyjątkową. Z jednej strony jest historia tytułowej Jolanty i jej dzieciństwo w latach osiemdziesiątych, rozwód rodziców, blokowisko na Żeraniu, śmierć matki i zupełnie nieprzystosowanie do świata, a z drugiej – formę książki, która nie jest klasycznie rozumianą powieścią. Jest to ballada, gatunek łączący w sobie… Read More »

Pierwotne instynkty, czyli jak walczyłem o przetrwanie z grzbietu mamuta

Czasem sam się dziwię, jak niewiele mi potrzeba do szczęścia, przynajmniej jeśli chodzi o gry na “duże” konsole. Far Cry 4 niewiele się różnił od słynnej i wybitnej części trzeciej, a teraz Ubisoft oddał nam do dyspozycji odcinek z podtytułem “Primal”, który w gruncie rzeczy też niespecjalnie się różni od klasycznej już trójki. A ja… Read More »

Mózg w maszynie, czyli niezwykły debiut Adama Bełdy

Trudno nie zacząć od młodego wieku autora. Po tekście w ogóle nie widać, że Adam Bełda przyszedł na świat w roku 1991, jest to tak dojrzałe, sprawne i przemyślane pisanie. O “Edgarze” twórca mówi, że to “powieść psychologiczna w realiach twardego science fiction”, i nie widzę powodów, by się z tym twierdzeniem nie zgodzić. Tytułowy… Read More »

O „Łasce” Anny Kańtoch, czyli kryminał w późnym PRL-u

Znana głównie z powieści i opowiadań należących do gatunku fantastyki Anna Kańtoch tym razem oddała w nasze ręce kryminał. Rzecz dzieje się w roku 1985, a główną bohaterką jest nauczycielka z niedużego miasteczka. Nie jest to jednak typowa protagonistka, której ciekawość jest punktem wyjścia, i która od pierwszych chwil sugeruje powstanie kolejnych tomów większego cyklu.… Read More »

O „Rossie Poldarku” Winstona Grahama, w oczekiwaniu na „Demelzę”

Oczywiście, że najpierw obejrzałem serial, tę nową wersję, bo podobno istnieje też wersja starsza. Z początku mnie nie zachwycał, ale w miarę szybko się wciągnąłem (aktorka grająca Demelzę jest przepiękna). A potem przyszło olśnienie, że cały ten Poldark powstał na podstawie książek Winstona Grahama. Szukam, szukam… poważnie nigdy wcześniej nie wydano jego powieści w naszym… Read More »

„Góra Tajget”, czyli jak skutecznie przypomnieć o tym, o czym mało kto pamięta

Najbardziej niepokoi mnie w tej książce nie tyle jej treść, ani nawet fakt, że opowiada o prawdziwych wydarzeniach, ale kwestia mojego braku wiedzy na ten temat. Jak można mieszkać w tych stronach całe życie, dosłownie rzut beretem od Lublińca, i NIGDY nie słyszeć o tym, co niemieccy naziści robili z dziećmi w tamtejszym szpitalu psychiatrycznym?… Read More »