Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Chytry dwa razy traci, czyli o różnicach w budowie iPada 2 i iPadów nowszych generacji

smartCover1

Gdy w roku 2011 zakupiłem swojego pierwszego iPada (był to iPad 2) na fali szaleństwa wraz z tabletem bezpośrednio w sklepie Apple wziąłem także oryginalną okładkę smart cover. Ten kawałek sztucznego tworzywa kosztował ponad 150 złotych, i choć dalej uważam, że to stanowczo za dużo, przyznam uczciwie: smart cover tworzył z iPadem 2 bardzo zgrany duet. Blokował i odblokowywał urządzenia automatycznie, służył jako wygodna podstawka w trybie poziomym (pisanie, granie w Music Master Chopin :-) ) jak i pionowym (oglądanie YouTube i innych wideo). Ponadto zwyczajnie chronił ekran przed zadrapaniami i rysami, dzięki czemu wyświetlacz mojego iPada 2 wyglądał w dniu sprzedaży praktycznie tak samo, jak w dniu zakupu.

Wymieniając “dwójkę” na iPada mini już oryginalnej okładki jednak nie kupiłem. Powód? Cena, rzecz jasna. Co więcej po sieci chodziły słuchy, jakoby akurat ta okładka była gorzej spasowana, ale nie wiem, czy to prawda. W każdym razie zakupiłem wówczas za około 50 złotych okładkę z “pleckami”, przez co chroniony był cały tablet, łącznie z tylną stroną. Spisywała się dość przeciętnie, magnesy działały nie najlepiej, zamknięcie tabletu co prawda go usypiało, jednak słaba jakość magnesów powodowała, że wystarczyło chwycić tablet ze stołu, a przednia część pokrowca traciła oparcie i natychmiast odblokowywała sprzęt, to znowu blokowała… pierdoła, ale mnie irytowała, w końcu tą funkcję wyłączyłem.

W wyniku różnych zawirowań losu aktualnie jestem posiadaczem iPada czwartej generacji. Oczywiście zatęskniłem za okładką typu smart cover. No i kupiłem takową w cenie zaledwie 30 złotych, i jest to dość standardowa cena za zamiennik oryginalnego pokrowca.

Jak się jednak okazało, w budowie iPada 2 i kolejnych generacji są dość istotne różnice, które powodują, że smart cover należy dobierać konkretnie pod model. Ja o tym nie wiedziałem, i często nie wiedzą także sprzedawcy, bowiem ogromna większość zamiennych pokrowców tego typu jest opisana wyraźnie, jako pasujące do wszystkich generacji tabletu od Apple. Co ciekawe pierwszy iPad o ile mi wiadomo nie miał w ogóle charakterystycznych magnesów, zatem jak z nim etui ma współpracować – tego naprawdę nie wiem…

iPad_smart_cover

Kwestia jest banalna. Otóż tak zwany “nowy iPad” (czyli “trójeczka”, a chyba i “czwóreczka” też tak została nazwana) ma w innych miejscach magnesy. Mowa o tych umieszczonych po prawej stronie ekranu, służących do komunikacji z etui. Zakładam pokrowiec, lewe magnesy (nazwijmy je “zawiasami”) spisują się doskonale, natomiast z prawej strony chwyt jest jakiś słaby… ale jednak jest. Mimo to iPad nie zostaje zablokowany.

Szukam odpowiedniej opcji w ustawieniach – “blokowanie przez pokrywę” – i jej nie znajduję. Myślę sobie: czyżby w iOS 7 prócz mnóstwa lagów i animacji bardziej upierdliwych, niż przydatnych zmieniono także tę funkcję? Eee, niemożliwe…

Przesunąłem lekko pokrowiec w górę, oczywiście uprzednio go oderwawszy od zawiasów. Natychmiast iPad się zablokował, a w ustawieniach pojawiła się wspomniana funkcja. W tradycyjnym, naturalnym układzie jednak automatyczna blokada nie działa. Magnesy po prostu na siebie nie trafiają. I nim jeszcze zdążyłem sam siebie przekonać, że w zasadzie bez blokowania z automatu można żyć, smart cover pokazał swoją drugą wadę, już bardziej irytującą. Otóż nie jest w stanie utrzymać iPada w pozycji stojącej, którą stosujemy przy oglądaniu wideo. Tu nie wiem, czy okładka jest tak słabej jakości (bo ogólnie sprawia bardzo solidne wrażenie) czy po prostu zadziałała waga iPada czwartej generacji, jednak sporo cięższego od generacji drugiej. Niby stoi, jednak przy pierwszym poruszeniu stołu, a nawet lekkiej manipulacji przy kabelku od słuchawek leci na plecy. O tyle dobrze, że na plecy, a nie na ekran, jednak nie zmienia to faktu, że tu wciąż muszę się posiłkować jakąś podstawką, bowiem smart cover nie wytrzymuje siły nacisku tableta.

I to tylko potwierdza, że trafiłem na smart cover co prawda opisany jako dla wszystkich modeli, jednak przeznaczony tylko dla iPada 2. Chciałem zaoszczędzić i wyszło zupełnie jak w przysłowiu – za dużo mniejsze pieniądze dostałem także dużo mniejszą funkcjonalność. Także lojalnie wszystkich informuję – są znaczne różnice w budowie iPada z ekranem typowym i tych, które zostały wyposażone w ekran Retina. I może lepiej przed zakupem nieoryginalnej okładki po prostu ją wypróbować i sprawdzić, czy działa poprawnie, ewentualnie dobrze wypytać sprzedawcę, bo i oni przeważnie nie wiedzą, co tak naprawdę sprzedają, niech sprawdzą nim zakupimy coś, co będzie działało zaledwie w połowie.

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.