Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Marvel – The Ultimate X-Men: Return of the King (#26-33, 2003)

Ultimate_X-Men_031Numery od 26 do 33 The Ultimate X-Men, datowane na rok 2003, to niestety dalszy spadek formy scenarzysty. Przez takie zagrania upadają całe serie; pójście na łatwiznę, opowiadanie historii bez wysiłku, bez szacunku dla czytelnika, stosowanie prymitywnych zagrywek – to wszystko i jeszcze więcej nieprzyjemnych momentów znajdziemy w owych ośmiu zeszytach.

W prologu do “Powrotu króla” twórcy dostali niepowtarzalną szansę pokazania nam skąd się wzięła, jak się rozwijała i dokąd doprowadziła przyjaźń między Charlesem Xavierem i Erikiem Lensherrem, znanym bardziej jako Magneto. Szansa owa została zmarnowana, poziom naiwności zawarty w opowieści przekroczył wszystkie dopuszczalne normy. Podobnie wygląda kwestia rywalizacji między Wolverinem i Cyclopsem – chwilami trudno uwierzyć, że za całością stoi jeden zaledwie człowiek. Fabuła jest tak potargana przez kolejne głupoty, że w pierwszym odruchu u czytelnika pojawia się wrażenie, jakby za każdy odcinek odpowiadał inny scenarzysta, kontynuując historię bez znajomości epizodów poprzednich.

The Ultimate X-Men, które tak wiele obiecywało, okazuje się być okrutną tandetą, wręcz kpiną ze znanych fanom bohaterów i historii. Resetowanie cyklu wydawało się być idealną formą do prezentowania interesujących przygód, ciekawych dramatów – wszak wystarczy wziąć to, co już było dobre i przenieść w nowsze czasy. Jednak osoby odpowiedzialne za komiks zachowują się bardziej jak sabotażyści konkurencyjnej firmy, którzy od środka pragną zniszczyć jeden z ciekawszych cykli jakimi Marvel dysponuje. Kolejne epizody przede mną, ale chęci do ich poznawania coraz mniej… :(

The Ultimate X-Men: Return of the King (#26-33, 2003)
Mark Millar, Adam Kubert, David Finch, Ben Lai
Marvel

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.