Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Marvel – The Ultimate X-Men: Blockbuster (#34-39, 2003/2004)

Ultimate_X-Men_034Kolejne sześć epizodów cyklu The Ultimate X-Men przynosi wreszcie coś ciekawego, zarówno pod względem scenariusza, za który tym razem odpowiada nowa postać: Brian Michael Bendis, jak i w warstwie rysunkowej, za którą stoi David Finch. Jest to bez wątpienia najciekawsza, najbardziej realistyczna i dokładna kreska spośród wszystkich zaprezentowanych dotychczas w cyklu. Z całą pewnością sięgnę po inne prace tego artysty, tak duże wrażenie na mnie zrobił.

Cała historia zatytułowana Blockbuster jest swego rodzaju podsumowaniem poprzednich trzydziestu odcinków serii. Jednak nie jest to nic w stylu częściowego chociażby epilogu, ale odrębna opowieść, bazująca w takim samym stopniu na tym, co już było, jak i na tym, co dopiero przed nami. Ponieważ Ultimate X-Men to reset oryginalnego cyklu każdy fan mniej więcej wie czego się po danych postaciach spodziewać. Dlatego też powroty do motywów rodem z Weapon X można strawić, oczekiwanie na ewentualne pojawienie się dramatu spod znaku Dark Phoenix Saga jest bardzo przyjemne, a scenarzysta dba o czytelnika, serwując mu dodatkowe smaczki.

Ultimate_X-Men_036Po pierwsze: szkoła profesora Xaviera znajduje się teraz pod specjalną kuratelą samego prezytenta USA, a konkretnie jenonstki S.H.I.E.L.D., za którą stoi znany wszystkim, lubiany, cyniczny, lecz uczciwy Nick Fury. To pozwoliło na pokazanie Charlesa Xaviera w zupełnie nowej dla niego sytuacji, gdy nie dość, że swoje decyzje musi konsultować z innymi ważniakami tego świata, to jeszcze nieraz zostaną one przegłosowane… mina profesora X próbującego dostosować się do roli podwładnego jest bezcenna.

Po drugie: nim na scenę wejdzie grupa X-Men bohaterem epizodów jest sam Wolverine. A właściwie nie sam, bo mamy tu do czynienia z bardzo przyjemnym splątaniem historii z innymi bohaterami Marvela: Wolverine trafia na niejakiego Petera Parkera, który wciąż jest nastolatkiem, a następnie oboje wpadają na DareDevila. Postać ta została w Blockbuster przedstawiona wręcz rewelacyjnie, respekt przed tajemniczym „diabłem” czuje nie tylko młodziutki Spider-Man, ale nawet sam Rosomak.

Blockbuster przytrafił się serii w doskonałym momencie. The Ultimate X-Men znowu chce się czytać, pan Bendis wprowadził sporo ładu do bałaganu pozostawionego przez pana Millara, z kolei pan Finch zaprowadził mutantów w zupełnie nowe miejsce, bowiem tak realistycznego rysunku próżno poszukiwać w poprzednich trzydziestu odcinkach. Wkręciłem się na maksa, i już się boję mieć nadzieję, by poziom został zachowany na dłużej. Zwłaszcza, że sądząc po okładce następnego zeszytu na scenę wejdzie jeden z moich ulubieńców – Angel. Oby twórcy tej postaci nie zmarnowali…

The Ultimate X-Men: Blockbuster (#34-39, 2003/2004)
Brian Michael Bendis, David Finch
Marvel

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.