Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Archos Gamepad 2 – test tableta dla graczy

Choć jako fan technologii byłem w posiadaniu, także testowałem sporo tabletów, przyznam się szczerze, że z reguły służyły mi one przede wszystkim do zabawy. Do gier, do zabijania czasu, do czytania gazet, przeglądania internetu, czytania komiksów, a przede wszystkim do oglądania ulubionych kanałów na YouTube. Jak widać jestem żywym dowodem na to, że tablety faktycznie służą głównie do konsumpcji. Niezależnie od producenta – iPad 2, iPad mini, iPad 4, oba Neksusy 7, ASUS Fonepad i kilka innych mniej znanych – służyły do zabijania czasu, zastępowały komputer tylko przy prostych czynnościach codziennych. Aktualizowanie bloga nie było dostatecznie wygodne, o poważniejszej pracy nie wspominając. Po zakupie klawiatury i owszem, sporo tekstów napisałem na tablecie, ale “obrabiałem” je i publikowałem już na laptopie.

Przyszedł czas, gdy stwierdziłem, że przyda się nieco grosza. Każdy czasem bije się z kryzysem, prawda? Sprzedałem zatem wypasiony tablet od Apple wraz z drogimi akcesoriami, zakupiłem zabawkę. Skoro przeważnie z tabletami się bawię, niech to będzie zabawa na całego. Za sumę mniejszą niż połowa kwoty uzyskanej ze sprzedaży iPada nabyłem drugą generację tableta-konsoli francuskiej firmy Archos o nazwie Gamepad 2.

Archos00

Jako tablet
Urządzenie wyposażone jest w niemłody procesor czterordzeniowy i 2GB pamięci operacyjnej RAM. Niestety te 2GB wcale nie powodują, że sprzęt sprawuje się tak szybko, jak na przykład Nexus 7 drugiej generacji, nawet mimo słabszej rozdzielczości, która wynosi 1280×800 pikseli (czyli jak w pierwszej generacji tableta Nexus 7 i w sumie wcale nie takiej słabej).

Charakterystyczny androidowy lag jest tu rzecz jasna obecny, trwa jednak tylko tak długo, jak przebywamy w menu urządzenia. Na całe szczęście same aplikacje, choć też wciąż mniej responsywne od wersji na lepszych, droższych urządzeniach, spisują się już lepiej. I tak te czynności, które wykonuję najczęściej, czyli: gazety w PDF lub własnych aplikacjach, komiksy w PDF, CBR lub własnych aplikacjach i YouTube działają nieźle, poprawnie, dobrze, znośnie. Każdy, kto nie przesiadł się na Archosa z tabletu tej klasy co Nexus 7 (2013) lub iPada będzie zadowolony i pewnie nie będzie nawet świadom tego, że na droższych urządzeniach system potrafi być płynniejszy i szybszy.

Archos02

Bateria też spisuje się nieźle, i jedyną realną wadą Archosa Gamepada 2 jako tableta na tle podobnej mu konkurencji (pod względem cenowym, czyli sprzęt za około 500 zł) jest jego wygląd. Cóż, wygląda nie jak tablet, ale jak przerośnięta konsola przenośna, większy i nieco gorzej zbudowany brat PlayStation Vita. Niewygodnie urządzenia używa się w pionie, bo nie ma boków ustawionych pod kątem prostym do dłuższych krawędzi. Ale ktoś, kto chce tableta o kształcie ślicznego prostokąta nie sięgnie po Gamepad 2, prawda? Z tego samego powodu nie nazwę wielką wadą braku czujnika światła. Samodzielnie musimy ustawić moc podświetlenia, ale znowu: gdy zamierzam grać, to z reguły wygodnie siadam i nie przemieszczam się, zatem mogę sobie jasność dostosować sam.

Jako konsola
I tu urządzenie ma o wiele więcej plusów, niż minusów. Całość pracuje na Androidzie w wersji 4.2 Jelly Bean (o aktualizacjach ani audio, ani wideo, znaczy się: cisza) a parametry tableta odpowiadają setkom innych urządzeń, co oznacza, że ogromna większość gier z Google Play będzie na Gamepadzie 2 śmigać. Archos oddaje nam własną aplikację, która prezentuje te tytuły, które już są dopasowane do klawiszy, plus drugi program, który tak naprawdę jest tym, za co Archosa polubiłem najbardziej: własnym narzędziem do mapowania klawiszy, o którym za chwilę. Przejdźmy teraz do samych fizycznych przycisków.

Archos01

Gamepad 2 wyglądem naprawdę przypomina Vitę. Z lewej strony ekranu mamy klasyczny pad czterokierunkowy, po prawej przyciski A, B, X i Y. Nieco niżej znajduje się coś, co początkowo wygląda jak gałki, ale okazuje się być czymś prostszym, nie tyle gałką, co suwakiem. Przypomina to rozwiązanie znane ze starszej przenośnej konsoli SONY – PlayStation Portable. Za to tu mamy takie dwa, a nie jeden jak w PSP, i można się do nich przyzwyczaić, są nawet wygodne.

U góry urządzenia znajdują się po dwa spusty, nie jeden pod drugim, ale jeden obok drugiego. Jednak ten, kto projektował sprzęt znał się na swojej robocie i naprawdę ich umiejscowienie i ergonomia są doskonałe, przyciski są bardzo wygodne. Nie zabrakło klawiszy START i SELECT, znowu skopiowanych z Vity, ale w mojej opinii o wiele przyjemniejszych i łatwiejszych w użyciu oraz typowych dla systemu Android przycisków głośności, włączenia/uśpienia sprzętu i wejść na ładowarkę oraz słuchawki 3.5mm. Wejścia są na górze, co przy rozmiarze urządzenia jest rozwiązaniem mądrym, bowiem podczas sesji na fotelu czy kanapie naturalnie graczowi „tabletokonsola” zaczyna opierać się o klatkę piersiową (lub brzuch, jak u mnie:), zatem wejście na słuchawki na dole byłoby niewygodne.

Gamepad 2 oferuje dwa głośniki po bokach ekranu, co wydaje się być rozwiązaniem świetnym, niestety jednak grają one żenująco. Zero basu, jakieś pikanie słychać, nawet nie sprawdzałem jak tu brzmi muzyka. Co ciekawe zupełnie inaczej przedstawia się sprawa z muzyką z wykorzystaniem wejścia słuchawkowego. Mam taki zwyczaj, że do wieży podłączam kabelkiem AUX tablet właśnie, telefon lubiąc mieć zawsze pod ręką. Z niepokojem uruchomiłem Spotify na Gamepadzie 2, jednak muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Sprzęt w ten sposób gra świetnie, zatem słaba jakość dźwięku bez słuchawek wynika tylko i wyłącznie z zastosowania beznadziejnych głośników. Sam hardware, karta dźwiękowa, chip muzyczny (jak zwał, tak zwał) spisuje się znakomicie.

Warto jeszcze wspomnieć o bokach urządzenia, ciekawie wyprofilowanych. Bokach w sensie dodatkowego plastiku mieszczącego klawisze. Otóż tył tableta nie jest płaski, właśnie po bokach jest niewielka wypukłość, która powoduje, że nawet po wielu kwadransach spędzonych przy grach dłonie się w ogóle nie męczą.

Archos03

Archos Mapping Tool
No i najważniejsze: program do mapowania klawiszy. U dołu większości tabletów z Androidem mamy ekranowe przyciski: wstecz, dom i lista uruchomionych aplikacji. Tu dodano czwarty – Archos Mapping Tool. Dzięki temu łatwo można go dotknąć nawet będąc już w jakiejś grze. Jak to działa? Jeśli gramy w coś, co samo z siebie nie reaguje na klawisze fizyczne, naciskamy Archos Mapping Tool. Na naszej grze, na wierzchu, pojawia się nieduże okno, z którego przeciągamy przyciski na ekran, przyporządkowując je klawiszom dotykowym. Jest to rozwiązanie absolutnie genialne i niebywale skuteczne. Po przypisaniu klawiszy w tym samym niewielkim oknie klikamy „play” i tyle – gra działa, i działać będzie także po kilku dniach przerwy, na ogół nie trzeba ponawiać konfiguracji.

Nie trzeba mieć bujnej wyobraźni by natychmiast w myślach ujrzeć morze… nie, cały ocean możliwości. Przy grach dla Androida, ale nie tylko, są także emulatory, prawda? I to działa.

Jest tak wiele interesujących gier dla systemu Android, których nigdy nie brałem, bo jak grać w arcade bez fizycznych klawiszy? Nie zawsze jest to wygodne, powiem więcej: jest to wygodne bardzo rzadko. Dzięki aplikacji Mapping Tool i konstrukcji Gamepada 2 ten sprzęt naprawdę można nazwać konsolą, a dopiero potem pełnoprawnym tabletem o średniej specyfikacji.

Archos04

Warto?
Za pół tysiąca złotych całość jest według mnie jak najbardziej godna zakupu. Dla graczy. Wszyscy narzekają, że na Vitę nie ma gier… cóż, dla Androida jest ich około mnóstwa. Nie licząc nawet tych sprzed lat, które szybko można tu emulować. A po graniu – relaks, i oglądanie ulubionych gierczanych kanałów, polskich i zagranicznych w jakości HD na niezłym ekranie IPS dzięki YouTube, czytanie komiksów i gazet, a i na maila można odpisać, da się? No jak nie, jak tak?

I w ten sposób wreszcie mam tableta, który nie kosztował tyle, że mam wyrzuty sumienia z powodu ceny, że się marnuje, że wydałem grubą kasę do konsumowania, a nie produkowania. Gamepad 2 jest jak najbardziej wart tych pięciuset złotych. Jestem zadowolony. A że chciałbym, by całość była szybsza, płynniejsza? Cóż… dopiero teraz na poważnie zacząłem myśleć o tablecie Nvidia Shield i bezprzewodowym kontrolerze… pożyjemy, zobaczymy.

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.