Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Dokuro – recenzja gry mobile

Dokuro00Dokuro to kolejna gra, która trafia na platformy mobilne po uprzedniej premierze na konsoli przenośnej PlayStation Vita. Z przykrością trzeba dodać, że dopiero na tabletach i smartfonach tytuł może osiągnąć jako taki sukces, dobrze zatem, że powstała decyzja o konwersji. Vita jaka jest, każdy widzi – nic konsolce nie brakuje, a mimo to trudno o jakiś większy hype.

Zabawa oferowana to połączenie gry platformowej z logiczną, czyli podążanie szlakiem znanym od wielu lat. Historia opowiada o Księżniczce znajdującej się w opałach, przetrzymywanej gdzieś w ponurym zamczysku, z którego należy uciec. Księżniczka w uciekaniu jest dobra, ale tylko do momentu, gdy droga przed nią jest prosta, nieskomplikowana i pozbawiona przeszkód. Na szczęście jeden z szeregowych żołnierzy sił zła, zwykły, prosty chowaniec, ożywiony szkielet, zakochuje się w naszej bohaterce. Jego poczynaniami steruje gracz, i to od nas zależy jak szybko znikną liczne pułapki, przeszkody, a także wrogowie czyhający na Księżniczkę.

Dokuro01

Od razu warto dodać, że Dokuro to znacznie bardziej rozgrywka logiczna, niż platformowa. Elementy zręcznościowe trafiają się bardzo rzadko, i są wyraźnie jedynie czymś, co ma urozmaicić zabawę wymagającą przede wszystkim korzystania z szarych komórek. Poziom trudności także nie jest zbyt niski, gra stanowi wyzwanie, i przedostanie się na koniec etapu wcale często bywa trudne na tyle, by zmęczyć gracza, ale za to satysfakcja jest także odpowiednio duża.

Dokuro02

Zasada jest prosta – Księżniczka idzie przed siebie tak długo, aż coś ją blokuje, lub atakuje. Dzięki temu nie trzeba się spieszyć – pozbawiona zagrożenia ze strony przeciwników (wcale nie tak częstych) stoi grzecznie w miejscu i czeka, aż droga stanie się prosta. Sama z siebie, bowiem bohaterka nie wie, że pomaga jej jeden z żołnierzy przeciwnika. To prawdziwa tragedia miłosna, ukochana naszego bohatera nawet nie jest świadoma jego obecności…

Z pomocą przychodzą kolejne umiejętności, jakich nasz drobny szkielecik nabiera. Do najciekawszych z nich należy możliwość chwilowej zamiany w Księcia, powodującego nie tylko zachwyt Księżniczki, która wreszcie dostrzega tajemniczego pomocnika, ale posiadającego także pewne udogodnienia. Książę może wziąć lubą na ręce i przenieść, potrafi wejść do wody, walczyć z pewnymi trudniejszymi dla szkieletu oponentami, nie potrafi natomiast skakać, więc ostatecznie i tak należy przygotować w miarę spokojne, równe przejście dla porwanej uciekinierki.

Dokuro03

Graficznie tytuł wygląda mało imponująco, ale to tylko screeny. Dokuro jest bardzo sympatycznie przygotowane, całość jest stylizowana na dawne filmy, pokryte brudem, charakterystycznym rozmyciem, przypominającym filmy nieme. Muzycznie tytuł wypada przeciętnie, nie najgorzej, choć zmysłu słuchu z nóg nie zwali. Najważniejszym plusem gry jest jednak spora dawka grywalności oraz naprawdę interesujące wyzwania, jakie stawiane są przed graczem. Dokuro potrafi przyciągnąć na długi czas, gra wcale nie należy do tych krótkich. Czasem zabawa zmęczy, jak już bowiem mówiłem, nie zawsze należy do najprostszych. Ale daje sporo radości i mnóstwo satysfakcji, jest zdecydowanie warta swojej ceny, to przecież tylko 9 zł.

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.