Feliks W. Kres, Księgi Całości tom 3: "Grombelardzka Legenda"

Grombelardzka legendaChodzą słuchy po sieci, że to prawie siedmiuset stronicowe wydawnictwo śmiało może konkurować z nagrodzonym Zajdlem „Królem Bezmiarów”. I z pewnością tak jest, pod jednym, konkretnym punktem – książka jest „zlepiona” w podobny sposób z licznych, chronologiczno ułożonych opowiadań, z których wiele było znanych już wcześniej z kart książek „Prawo sępów” i „Serce gór”. Dla jasności, to nie zarzut, a pochwała – dzięki temu wszystko, co dotyczy Łowczyni i jej udziale w niezwykle ważnych dla Szereru wydarzeniach mamy razem, w jednym tomie.

Autor prezentuje nam kilku bohaterów, szczególny nacisk położony został jednak na przedstawienie losów kobiety, łuczniczki, z pochodzenia Armektanki, z wyboru przebywającej wśród Gór. W „Grombelardzkiej Legendzie” poznamy dokładnie całą jej historię, od momentu, gdy świat usłyszał jej imię po raz pierwszy, do samego końca.

Twarda, rzemieślnicza robota, dla zdeklarowanego (ortodoksyjnego) miłośnika fantasy książka może być jedną z ulubionych. Jednak pozostałym czytelnikom miejscami może zdawać się nudnawa, lekko przegadana, a same góry Szereru nie potrafią – a przynajmniej mnie nie potrafiły – wciągnąć i zachwycić tak, jak Bezmiary. I tak, jak do „Króla Bezmiarów” na pewno powrócę, to „Legendę” sobie odpuszczę, raz na żywot mi w zupełności wystarczy.

Grombelardzka Legenda
MAG 2000

Philip K. Dick "Blade Runner"

Blade RunnerAkcja powieści toczy się po tzw. Ostatecznej Wojnie Światowej. Świat wygląda beznadziejnie; większość ludzi pragnie uciec do kolonii, gdzie jest bezpiecznie, bez promieniowania wpływającego na zdrowie. Ziemię zamieszkują głównie ci, którzy nie mogą się wydostać ze względu na choroby popromienne (tzw. specjale) oraz biedota, która tylko marzy o ucieczce, lecz nigdy nie będzie miała na nią szansy, z braku funduszy i perspektyw.

Jednak człowiek to taki gatunek, który do wszystkiego potrafi się przyzwyczaić. Większość ludzi jakoś ciągnie, wiąże koniec z końcem, takie kwestie jak wyścig szczurów i pragnienie władzy nie zniknęły. O statusie jednak nie decydują już tylko drogie garnitury, piękne i młode żony oraz samochody, ale posiadane zwierzęta. W wyniku Ostatecznej Wojny Światowej wyginęła praktycznie cała ziemska fauna, dlatego mieć udomowioną owcę, kozę, a nawet ropuchę to marzenie praktycznie każdego człowieka.Continue reading →

Orson Scott Card, Alvina Stwórcy tom 6: "Kryształowe Miasto"

Krysztalowe MiastoOstatni (jak na razie) tom przygód Alvina już tytułem informuje, że nasz bohater wreszcie założy/zbuduje/odnajdzie swoje wymarzone Kryształowe Miasto. Niestety tendencja spadkowa serii widoczna jest tu w całej okazałości, książka nie potrafi przykuć uwagi ani przez chwilę. Nie pomaga nawet stosunkowo ciekawie zrealizowane przedstawienie postaci niejakiego Abe’a, czyli samego Abrahama Lincolna.

Żeby było gorzej, znowu wraca problem Czarnych, a rewolucja którą Card opisuje jest tak niewiarygodna, że po raz pierwszy „Opowieść o Alvinie Stwórcy” zaczyna być odbierana przez czytelnika jako klasyczne, sztampowe fantasy, a nie – jak dotąd – przyjemna powiastka z morałem. Autor w dodatku nie potrafi się uwolnić od pewnych sytuacji znanych nam już doskonale, gdyż w pewnym momencie znowu wraca kwestia… złotego pługu, tym razem w postaci dzieci kowala Makepeaca i ich żądań, sam mistrz kowalski już dawno gryzie ziemię…

Ech, lepiej, by był to ostatni tom. Ale znając zwyczaje pisarza – nie wierzę w to. Dlaczego? Ot, chociażby dlatego: niedługo i w Polsce ukaże się piąty(!) tom „Sagi Endera”, który zmienia(!) fragmenty oryginalnej „Gry Endera”. Powinno się takich machlojek zabronić.

The Crystal City
Prószyński i S-ka 2004

Orson Scott Card, Alvina Stwórcy tom 5: "Płomień serca"

Plomien sercaPodobnie jak w przypadku „Ucznia Alvina” pod pozorem opowieści o dalszych przygodach Peggy, Alvina, Arthura i Calvina autor skupia się na niedoli Czarnych w Ameryce. Sytuacja jest beznadziejna; nasi bohaterowie chcieliby niewolników wyzwolić, ale jednocześnie nie dopuścić do wojny. Kto jak kto, ale Peggy jako żagiew doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, iż w chwili obecnej jest to niemożliwe.

Z drugiej strony oglądamy dalsze losy niezniszczalnej pary: Calvina i Honore. Opisy ich imprez oraz kaca na drugi dzień to jedne z jaśniejszych momentów książki. Niestety jest ich niewiele, Card z kolei zaczyna się totalnie powtarzać. Znowu mamy proces, wszak od ostatni był dopiero w poprzednim tomie. Znowu Verily Cooper broni Alvina, tym razem przed oskarżeniem o czary. Tu także poznajemy Johna Adamsa, gdzieś w tle także przewija się Thomas Jefferson.

Upadku dobrego pomysłu ciąg dalszy, nic już nie zapowiada, ani przez chwilę, by seria miała się dźwignąć na nogi.

Heartfire
Prószyński i S-ka 2003

Orson Scott Card, Sagi Cienia tom 4: "Cień Olbrzyma"

Cien Olbrzyma„Cień Olbrzyma” to ostatnia, jak na razie, powieść opisująca dalsze losy wszystkich bohaterów, którzy po wojnie z Formidami (robalami) pozostali na Ziemi. Dawne dzieci ze szkoły bojowej już znacznie podrosły, zbliżając się do pełnoletności, dojrzewając wewnętrznie. W wyniku wszystkich działań podejmowanych przez niejakiego Achillesa w poprzednich tomach świat został podzielony na kilka potęg, pomiędzy którymi wieczny pokój jest niemożliwy. Co gorsza, władzę coraz częściej przejmują Endermani, nasi bohaterowie, geniusze wojskowi. Już nie doradzają swoim władcom, prezydentom i premierom, ale sami stają na czele mas.Continue reading →

Orson Scott Card, Sagi Cienia tom 3: "Teatr Cieni"

Teatr CieniUkończywszy lekturę „Cienia Hegemona” wiadomym było, że szybko musi powstać ciąg dalszy, bowiem wiele wątków zostało rozpoczętych, a nie wszystkie zakończone. Groszek odzyskał Petrę, uwolnił ją z rąk odwiecznego wroga, ale co dalej?

W „Teatrze Cieni” autor skupił się głównie na opisywaniu geniuszu młodych strategów, absolwentów Szkoły Bojowej, teraz już nie dzieci, ale nastolatków. Przypisani do swoich ojczyzn robią co w ich mocy, by dobrze służyć swoim narodom. Nieraz jednak oznacza to poddanie się głupocie dorosłych, przekonanych o własnej nieomylności (Rosja, Chiny), innymi znowu razy ten system kończy się wzięciem na barki trosk całego świata (porozumienie narodów muzułmańskich).Continue reading →

Orson Scott Card, Sagi Cienia tom 2: "Cień Hegemona"

Cien Hegemona„Cień Hegemona” to kolejny powrót do świata Endera Wiggina, z zaznaczeniem, iż jest to druga saga, której bohaterem jest najlepszy podkomendny Ksenobójcy, Groszek. Wojna Ligi się skończyła. Wszyscy dowodzący flotą – oprócz Endera – powrócili na Ziemię, do swoich ojczystych krajów. Jednakże każdy, kto przypuszczał, że od teraz życie będzie się toczyło nieco bardziej normalnym trybem, jest w błędzie. Co bowiem można uczynić z tak inteligentnymi dziećmi, przecież nie da się ich odesłać do szkoły, do rówieśników tych, którzy chwilę temu dowodzili wojskami, które ocaliły świat…

Groszek, nie cieszył się długo towarzystwem odnalezionej rodziny. Dochodzi do serii zamachów i porwań wszystkich ze Szkoły Bojowej, którzy należeli do grupy Endera. Groszek, jako jedyny, który nie pozwolił się porwać, musi odnaleźć sprawcę, w tym celu postanawia zawrzeć sojusz z niezwykle ambitnym, chorobliwie zarozumiałym, ale i bardzo przenikliwym Peterem Wigginem, starszym bratem Endera.Continue reading →

Orson Scott Card, Alvina Stwórcy tom 4: "Alvin czeladnik"

Alvin czeladnikGłównym motywem czwartego tomu „Opowieści o Alvinie Stwórcy” jest proces, który wytyczył bohaterowi jego dawny nauczyciel i mistrz – Makepeace Smith. Lecz sprawa nie dotyczy jedynie cudownego, żywego, złotego pługu, o który stary kowal się dopomina. Aby zasiać jak najwięcej zła, proces dotyczy także kwestii morderstwa, jakiego dopuścił się Alvin na jednym z Odszukiwaczy – ludzi, których specjalnym talentem jest odszukiwanie zbiegłych niewolników.

Równolegle obserwujemy życie Calvina (młodszego brata bohatera), próbującego odnaleźć swoje miejsce na świecie. W końcu dociera do Wielkiej Brytanii – gdzie „niechcący” pomaga niejakiemu Verily Cooperowi w podjęciu decyzji o wyjeździe do Ameryki. Tenże Verily jest adwokatem, który jak znalazł przyda się na procesie Alvina. Następnie Calvin dociera do Francji, gdzie oprócz wymarzonego spotkania z Napoleonem poznaje także Honore de Balzaca – początkującego pisarza, człowieka nieprzyjemnego, cynika, ale jednocześnie swego rodzaju geniusza. Razem stworzą groźną drużynę dla wszystkich, którzy staną im na drodze.

Niestety na tle części poprzednich obserwujemy stałą tendencję spadkową. A piosenka, którą Alvin wraz z Arthurem tu śpiewają ku uciesze zebranej gawiedzi w Hatrack River to już po prostu totalna żenada.

Alvin Journeyman
Prószyński i s-ka 1999

Orson Scott Card, Sagi Cienia tom 1: "Cień Endera"

Cien EnderaNiektórzy twierdzą, że Orson Scott Card zbyt rozbudowuje swoje światy, stale dodając kolejne tomy do, zdawałoby się, już zakończonych opowieści. Sam zresztą miałem liczne wątpliwości co do celowości rozciągania „Opowieści o Alvinie Stwórcy”, gdzie mimo rewelacyjnego pomysłu każdy kolejny tom był znacznie słabszy.

Jeśli chodzi o „Sagę Cienia”, wątpliwości nie mam, przynajmniej nie teraz, po przeczytaniu tomu pierwszego. „Cień Endera” to powieść, w której Card powraca do pierwszego tomu swojej najsłynniejszej sagi, czyli „Gry Endera„. Tutaj jednak bohaterem jest nie Ender, ale jeden z jego dowódców, niezwykle ciekawa postać o jeszcze ciekawszym imieniu: Groszek.Continue reading →

Orson Scott Card, Saga Endera, "Pierwsze spotkania w świecie Endera"

Pierwsze spotkania w swiecie EnderaKsiążka zawiera cztery opowiadania, których treść idealnie obrazuje tytuł. W pierwszym z nich (pierwszym w kolejności, chronologia powstawania utworów jest inna), „Chłopiec z Polski” poznajemy Jana Pawła Wieczorka, chłopaka pięcioletniego, żyjącego w tzw. „niesubordynowanej rodzinie” na terenie środkowej Europy. Niesubordynacja oznacza sprzeczne postępowanie względem Hegemonii, organizacji skupiającej kraje świata, powołanej do walki z robalami, najeźdźcami z kosmosu. Jak na katolicką rodzinę przystało, nie jest przestrzegana zasada posiadania jedynie dwojga dzieci. Card kreśli dość przykrą wizję Polski, choć trzeba mu przyznać, że jest to wizja niezwykle realna i pasująca do naszego narodu. Pierwsze spotkanie dotyczy także Graffa, będącego wówczas tylko młodym kapitanem, lecz już niezwykle inteligentnym „właściwym człowiekiem na właściwym miejscu”. Jan Paweł okazuje się być dzieckiem niebywale inteligentnym, a obserwacja jego konfrontacji z ludźmi Hegemonii (każde dziecko płci męskiej przechodzi w dzieciństwie test sprawdzający, czy nadaje się do Szkoły Bojowej) to czysta radość. To opowiadanie zostało także włożone do ostatnich wydań Gry Endera.Continue reading →

Social Widgets powered by AB-WebLog.com.